BIFOREK NA ZADKU, czyli trening przed UZFB już 8 lutego
Nie ukrywajmy każdy festiwal potrzebuje rozgrzewki. My zamiast konferencji prasowej (luzik luzik – ta też ma być), spotkania w sali czy „panelu eksperckiego” robimy… biforek. Tak. Dobrze czytasz.
Biforek na Zadku.
Czyli wspólny trening na fragmentach tras Ultra Zuchwałych Aktywności, trochę biegania, trochę gadania, trochę poznawania się, a na koniec – wiadomo – integracja przy herbacie. A kto zna nasze treningi, ten wie, że herbata rzadko bywa samotna.
Gdzie i kiedy widzimy się na biforku?
Kiedy? 8 lutego (niedziela), godzina 9:00
Gdzie? Nadleśnictwo Kędzierzyn – Stara Kuźnia
Zaczniemy spokojnie, bez nerwów, bez odliczania, bez spiny. Kto dojedzie, ten biegnie. Kto przyjedzie pierwszy, ten ma więcej czasu na pogaduchy.
Trasy: do wyboru, do koloru, do nastroju…
Przygotowaliśmy dwa warianty, żeby każdy mógł znaleźć coś dla siebie:
Numer uno: około 13 kilometrów
Dla tych, którzy: chcą zobaczyć, jak wygląda klimat UZFB, chcą zrobić spokojniejsze wybieganie lub po prostu wolą krócej, ale w dobrym towarzystwie
Numero uno dwa: około 20 kilometrów
Dla tych, którzy: lubią dłużej, planują start na dłuższych dystansach, chcą sprawdzić sprzęt, nogi i głowę, albo po prostu lubią, kiedy trening kończy się historią, którą można opowiadać znajomym
Obie trasy to już fragmenty terenów, po których 7 marca poleci festiwal biegowy Ultra Zuchwałe Aktywności. Można więc powiedzieć, że to nie tylko trening, to mały zwiad terenowy.
Po co w ogóle ten biforek?
Bo UZFB to nie tylko zawody. To ludzie. A gdzie jak nie na takich spotkaniach: poznasz osoby, które później spotkasz na trasie, zobaczysz kawałek terenu zanim pojawią się taśmy i oznaczenia, sprawdzisz sprzęt, buty, plecak, strategię, pogadasz z organizatorami bez mikrofonów i oficjalnych komunikatów
No i najważniejsze – zobaczysz, czy ten klimat jest „Twój”. Z doświadczenia wiemy, że zwykle jest.
A po treningu?
Po treningu wracamy do bazy, gdzie planujemy chwilę oddechu, herbatę i krótką integrację. Nie obiecujemy nic konkretnego… ale historia pokazuje, że zwykle kończy się to dłuższym posiedzeniem, rozmowami o biegach, planach startowych i analizą „kto gdzie i po co pobiegł”.
Kto może przyjść?
Każdy. NOOOO … Serio każdy! Nawet taki nie zapisany na UZFB. I … nie trzeba być ultrasem. Nie trzeba dokumentować wyników ani doświadczenia w trailu. Nie trzeba przesyłać CV. Wystarczy: chęć pobiegania w lesie i gotowość na poznanie ludzi, którzy czasami podejmują bardzo nierozsądne decyzje typu bieganie kilkudziesięciu kilometrów po lesie dla przyjemności 🙂
Treningowe – GPXy
Tracki tras udostępniamy poniżej. Warto je wrzucić do zegarka lub aplikacji i nie dlatego, że się zgubicie, tylko dlatego, że zawsze fajnie mieć plan B. GPX BIFOREK 13 lub GPX BIFOREK 20
Jeśli planujesz start w UZFB…
To naprawdę dobra okazja, żeby: zobaczyć fragment trasy, poczuć klimat wydarzenia, poznać ekipę, oswoić teren (o ile się da). A jeśli nie planujesz startu… to też jest dobra okazja, żeby zmienić zdanie (noooooo, nie w tym roku – bo miejsc już nie ma, ale zacząć przygotowania do piątej edycji… ).
Widzimy się 8 lutego TU w Starej Kuźni.
Bez presji, bez pomiaru czasu, bez podium. Za to z lasem, ludźmi i solidnym biforkiem przed Zadkiem.

